sobota, 19 grudnia 2009

KAWA z MUCHAMI.pl- relacja ze spotkania.

Kilka minut temu wróciłam z przepysznej kawy. Miałam niezwykłą przyjemność poznać dzisiejszego wieczoru dwóch mężczyzn- Huberta Chmielewskiego i Pawła Lipińskiego, autorów Kawy z muchami.pl. Mężczyzn fantastycznych i jakże różnych.
Podekscytowana popijam gorące i gęste cappuccino i nie wiem, od czego tu zacząć.
Z takimi mężczyznami można przegadać całą noc! Panowie, jak ja bym chciała znaleźć się z wami przy ogromnym drewnianym stole w słonecznej Toskanii jak u Ridley’a Scotta w Dobrym roku.
W tle francuska muzyka, a na stole butikowe wino. Hmm…rozmarzyłam się.
Houston mamy problem! Ewa nie może wrócić na ziemię. Jakie ja masz szczęście, że spotykam takich mężczyzn na swojej drodze. A wieczór zakończyłam rozmową z osobą, która podziwiam. To szef toruńskiego Radia Plus Mateusz Pejas. Niezwykły szef i mężczyzna.
Bardzo się cieszę, że mogłam tak szczerze i otwarcie porozmawiać z Hubertem i Pawłem.
Wszystkiego na blogu nie zdradzę, ale uwierzcie, że Panowie zdradzili mi kilka swoich sekretów. Słodkich sekretów.
W połowie książki miałam w głowie zupełnie inne pytania do autorów książki, ale po przewróceniu ostatniej kartki wszystko się zmieniło. Czuję niedosyt. Cieszę się, że autorzy pracują dalej nad drugą częścią losów bardzo bliskich mi bohaterów. Pewne sytuacje bardzo mnie poruszyły, co ucieszyło autorów. To książka szczera. I to się da wyczuć.
Wiem już, kto z nich jest Igorem, a kto Miodkiem. Igor rzeczywiście spędził kilka miesięcy na Florydzie i jest naprawdę fantastycznym facetem. A Miodek to mężczyzna równie intrygujący, jak jego przyjaciel. Mam nadzieję, że poznam jeszcze Damiana, bo mieszka w Toruniu. Rozmowa była dla nas w pewnym momencie niezwykle intrygująca. Przy stole dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Ech… było słodko!
Przed sobą mam jeszcze obraz poruszonego Pawła Lipińskiego, który mówi do Huberta: a nie mówiłem, że jeszcze są takie kobiety! A nie mówiłem! Oczywiście, że są Panie Pawle.



Książkę czyta się świetnie. Spędziłam z nią dwa zimowe wieczory. Po odłożeniu książki byłam zaintrygowana tym, co stanie się dalej. I już nie mogę się doczekać, kiedy w Empiku pojawi się kolejna część historii jakże prawdziwej.
Panowie moje wyrazy uznania
Ewa Gerbatowska

Dziękuję, to dla mnie był niezapomniany wieczór. Samych sukcesów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz